Tel Awiw – Nowy Jork Bliskiego Wschodu


Tel Awiw to tętniąca życiem nowoczesna metropolia. Nazywane miastem, które nigdy nie śpi i „Nowym Jorkiem Bliskiego Wschodu”. Nie każdy wie, że Tel Awiw jest jednym z najmłodszych miast na terenie Bliskiego Wschodu. Liczy zaledwie 111 lat, a 11 kwietnia świętowało rocznicę swojego powstania!

Miasto możliwości, biznesu i kultury

To miasto z niepowtarzalnym klimatem i architekturą. Całkowite przeciwieństwo, oddalonej o zaledwie 30 minut drogi – Jerozolimy.  Tel Awiw to kosmopolityczna metropolia – nowoczesna, świecka i tolerancyjna. Słynna przede wszystkim ze swoich słonecznych plaż, restauracji, street food’u i nocnego życia.

Plaże dla ortodoksów, gejów i psów

W samym Tel Awiwie do dyspozycji mamy około 14 km piaszczystych plaż. Tylko tutaj znajdziemy, obok specjalnych plaż dla ortodoksyjnych Żydów, plaże dla gejów, nudystów, czy osób wypoczywających z swoimi czworonożnymi przyjaciółmi. W Tel Awiwie odbywa się też co roku, jedna z najbardziej znanych na świecie  Tel Awiw Love Parade, czyli “Parada Równości”.

Stolica, nie stolica

Choć to Jerozolima jest oficjalnie stolicą Izraela z siedzibą prezydenta, rządu i parlamentu, dla wielu, a przede wszystkim społeczności międzynarodowej, stolicą Izraela jest Tel Awiw-Jaffa. Tu mieszczą się wszystkie zagraniczne ambasady. Mieszka tu również prawie połowa obywateli kraju (razem z aglomeracją).

Od Jaffy przez Newe Cedek w drodze do giganta

Żydowska osada Tel Awiw powstała na piaskach wybrzeża w 1909 r., ale dzisiejsza metropolia narodziła się z połączenia z arabską Jaffą w 1950 r. Rozwijające się miasto, wchłonęło po drodze, jeszcze starszą żydowską osadę Newe Cedek. Dziś dzielnicę awangardy i artystycznej ekspresji, pełnej galerii i jak to w Tel Awiwe, nocnych barów i restauracji.

Wzgórze wiosny – stara-nowa ziemia

„Tel Awiw” w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Wzgórze wiosny”, to hebrajski tytuł książki Altneuland” (Stara Nowa Ziemia) Teodora Herzla (twórca idei powstania państwa Izrael), wydanej w 1902 r. Starą ziemię symbolizuje słowo Tel, którym określane są odkrywane przez archeologów starożytne osady na wzgórzach, jak również określenie Jaffy, która jest jednym z najstarszych portów na świecie. Nowa – Awiw, czyli wiosna i odnowienie.

Na rzut kamieniem – miasto, które nigdy nie miało powstać

Powstania Tel Awiwu ma niesamowitą historię. To miasto, które miało nigdy nie powstać i nikt nie wierzył, że kiedykolwiek tak sie stanie. Powstało z niczego, na wydmach i piachach pozbawionych wody. A ja wiadomo woda to życie- brak wody – brak życia. Trudno w to dziś uwierzyć, patrząc na tę tętniącą życiem telawiwską metropolię!

Za piachami za wydmami…

Ale, takie rzeczy to jak wiadomo tylko w Izraelu! Państwie powstałym z marzeń i śmiałych idealistycznych wizji. Na głównym deptaku i najbardziej reprezentacyjnej ulicy Tel Awiwu, czyli Bulwarze Rotshilda możemy zobaczyć słynną fotografię założycieli miasta, czyli zdjęcie pokazujące losowanie parcel, a właściwie kawałków wydmy w okolicy Jaffy, która została zakupiona od Beduinów – wydma, nie Jaffa, oczywiście!

A było to tak…Za górami za lasami… ups… coś tu nie gra! … no tak, bardziej pasuje  – za piachami i wydmami pamiętnego dnia 11 kwietnia 1909 roku na piaszczystym wybrzeżu Morza Śródziemnego zebrało się 66 rodzin, by rozlosować parcele, które miały stać się Tel Awiwem. W losowaniu uczestniczył Meir Dizengoff, późniejszy burmistrz miasta. Wydarzenie to zostało utrwalone na słynnym zdjęciu, przedstawiającym grupę stojącą na wydmach dokładnie tam, gdzie dziś znajduje się Bulwar Rothsilda. Wybór parceli odbywał się na zasadzie rzutu kamieniem – kto dalej rzucił ten zakreślał teren swojej, powiedzmy przyszłej działki. Legenda powiada, że mężczyzna, stojący na piasku za grupą, sprzeciwiał sie temu pomysłowi, twierdząc, że są szaleńcami, bo w okolicy nie ma wody i to się nigdy nie może udać.

Interes stulecia

No tak…dziś Ci szaleńcy, a właściwie ich potomkowie, to muszą być bardzo majętni ludzie! A ich dziadowie zrobili niewątpliwie interes stulecia, kupując za przysłowiowe grosze trochę piachu, który zamienił się teraz w prawdziwą żyłę złota. Dla zwykłego śmiertelnika zakup mieszkania w Tel Awiwie, graniczy teraz niemalże z cudem! Ceny mieszkań, nie wspominając o działce – to kwota z innej kosmicznej planety! No, ale kto to wiedział? kiedy rzucał kamieniem w dal?

Białe Miasto Unesco

Centralna część Tel Awiwu, w której leżą Bulwary Rotshilda, nazywana jest też „Białym Miastem”.  Skąd takie określenie? Wszystko za sprawą ponad 4000 śnieżnobiałych budynków wzniesionych w stylu Bauhaus (tzw. architektury funkcjonalnej). Wąskie okna, długie balkony i charakterystyczna biel ścian – to najważniejsze cechy bauhausowych kamienic i willi. Od 2003 roku zespół miejski Białego Miasta Tel Awiwu znalazł się na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, jako największe na świecie skupisko budynków modernistycznych.  Najbardziej reprezentacyjne budynki tego gatunku możemy obejrzeć na Bulwarze Rotshilda właśnie.

Miasto, które nigdy nie śpi

Białe Miasto, jak i cały Tel Awiw w dużej mierze wybudowali europejczycy, którzy emigrowali tutaj, uciekając przed nadchodzącą falą antysemityzmu, albo niesieni wizją powstania starego -nowego państwa. Nie wszystkie rozwiązania architektoniczne podpatrzone w Europie zdały egzamin w Izraelu. Do budowy użyto powszechnie stosowanego od 1912 r. żelbetu. Na Starym Kontynencie taki materiał się sprawdzał, ale w nowych warunkach potwornie się nagrzewał. Szczególnie latem trudno było wytrzymać w budynkach, więc mieszkańcy po powrocie z pracy ruszali na miasto, żeby w chłodzie wieczoru odwiedzać parki, kawiarnie i restauracje.

Nowa tradycja jest nadal widoczna w niezwykle intensywnym życiu nocnym Tel Awiwu. Czy już wiecie, dlaczego o Tel Awiwie mówi się, “miasto, które nigdy nie śpi?”

Please follow and like us:

Podobne posty

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *